Najnowsze Wpisy

aborcjon69 Komentarze (0)
04. stycznia 2009 23:18:00
linkologia.pl spis.pl

Rocznie na świecie wykonuje się około 50 milionów aborcji. Najczęściej podawaną przyczyną jest "niechciana", "niezamierzona" ciąża. Przerwanie ciąży jest najczęściej wykonywaną u kobiet procedurą chirurgiczną. W Wielkiej Brytanii co piąta ciąża jest terminowana przez aborcję. W tym kraju, mimo dostępu do środków antykoncepcyjnych i zabiegu sterylizacji, stosunek liczby aborcji do urodzeń żywych w okresie pomiędzy 1971 a 1986 rokiem zwiększył się z 1 : 8 do 1 : 4. Na świecie każdego roku dokonuje się około 32 - 46 aborcji na 1000 kobiet w wieku reprodukcyjnym (15 - 44 lat). W krajach Zachodniej Europy wskaźniki te wynoszą 10 na 30, w Holandii 5 na 1000 kobiet. W krajach byłego Związku Radzieckiego wskaźnik aborcji wynosi 112 - 186 na 1000 kobiet w ciągu roku. Pomimo szerokiego wprowadzenia antykoncepcji liczba aborcji w Szwecji wzrosła o 12 proc. w latach 1986-88. Każdego roku z powodu powikłań po tym zabiegu umiera na świecie 50 - 100 tys. kobiet. W krajach wysoko rozwiniętych wskaźnik zgonów z powodu powikłań aborcji jest niewielki, na przykład w USA wynosi 0,6 na 100 tys. procedur. Ryzyko zgonu kobiety wzrasta o 30 - 50 proc. z każdym tygodniem po dwunastym tygodniu ciąży. Zwykle za każdym zgonem z powodu choroby czy zabiegu chirurgicznego kryje się kilkakrotnie większa liczba powikłań, czasem trwałego inwalidztwa. Podobnie jest w odniesieniu do aborcji. Niektórzy uważają, że zwiększony dostęp do metod i środków antykoncepcji zmniejszy liczbę zabiegów przerywania ciąży. Powikłania aborcji są ważnym zagrożeniem zdrowia publicznego, zwłaszcza w tych krajach, gdzie liczba tych zabiegów jest duża. Powikłania po zabiegu przerwania ciąży można podzielić na bezpośrednie, występujące do kilku tygodni po aborcji i odległe w czasie.

Powikłania aborcji

Powikłania bezpośrednie: krwotok, uszkodzenie macicy, zakażenie występują z częstością 5 - 6 proc. W badaniu pochodzącym z Danii opartym na obserwacji prawie 6 tys. aborcji (L. Heisterberg) stwierdzono w 4,2 proc. krwotok, 2,4 proc. - gorączkę powyżej 38OC, w 0,5 proc. - uszkodzenie macicy. Najwięcej wczesnych powikłań dotyczy kobiet, które nigdy przedtem nie były w ciąży i kobiet młodych. Do późniejszych niepowodzeń prokreacji, które można łączyć z zabiegiem przerwania ciąży należą: niepłodność, poronienie samoistne, poród przedwczesny, urodzenie martwego dziecka, inne powikłania ciąży i porodu. Autorzy podkreślają, że o ile odległe ryzyko zabiegu aborcji bez powikłań nie jest dla prokreacji znaczące, to powikłania tego zabiegu, zwłaszcza zapalne, znacząco zmniejszają szanse urodzenia zdrowego dziecka w przyszłości, a także pogarszają jakość życia kobiety ponieważ są przyczyną rozmaitych dolegliwości. Badania częstości następstw aborcji nie są łatwe. Oddziaływanie tzw. czynników zakłócających (charakterystyka badanych grup, dobór grupy kontrolnej, rodzaj badania, metoda zabiegu) jest przyczyną dużego zróżnicowania wyników badań. Następstwa aborcji zależą od zaawansowania ciąży w momencie zabiegu, powikłań bezpośrednich w czasie zabiegu i powikłań późniejszych. Rozszerzenie kanału szyjki i wyłyżeczkowanie to procedura w większym stopniu inwazyjna i potencjalnie bardziej niebezpieczna niż inne metody. Jest ona stosowana przed trzecim miesiącem ciąży. Polega na rozszerzeniu kanału szyjki rozszerzadłami, z których każdy ma coraz większą średnicę oraz ewakuacji płodu i łożyska. Odmianą tej metody jest odessanie zawartości macicy. Zabieg ten wykonywany we wcześniejszym okresie ciąży określany jest w ogłoszeniach prasowych jako "regulacja miesiączki". Większość przerwań ciąży z powodu zaburzeń rozwojowych płodu wykonuje się w drugim trymestrze ciąży, pomiędzy trzecim a szóstym miesiącem. Zabieg wykonywany w tak zaawansowanej ciąży jest szczególnie traumatyzujący, somatycznie i psychologicznie. Podane dopochwowo lub doustnie preparaty prostaglandyn wywołują skurcze macicy i poronienie w mechanizmie podobnym do porodu. Nie jest rzadkością urodzenie się w ten sposób żywego dziecka. Po tak dokonanej aborcji zwykle konieczne jest dokonanie wyłyżeczkowania macicy.

 Aborcja "farmakologiczna"

Od wczesnych lat dziewięćdziesiątych w niektórych krajach europejskich i Chinach wprowadzono tzw. medical termination, czyli medyczną (farmakologiczną) metodę aborcji. Polega ona na podaniu preparatu mifeprostone (RU 486) oraz prostaglandyny doustnej E1 (misoprostol). W celu zabicia płodu stosowany jest również metotrexate - lek używany w leczeniu nowotworów, uszkadzający szybko dzielące się komórki. Dawniej lek ten podawany był w zastrzykach domięśniowych w przypadkach ciąży pozamacicznej. W 1993 roku po raz pierwszy został także użyty (razem z preparatem prostaglandyn) doustnie w celu aborcji płodu prawidłowo zagnieżdżonego w macicy. Metotrexate niszczy zarodek, a prostaglandyna wywołuje skurcz macicy i wydalenie go na zewnątrz. Tę metodę "poleca się" we wczesnej ciąży do szóstgo tygodnia. Misoprostol - prostaglandyna E1 jest niedrogim lekiem wprowadzonym do użytku i zarejestrowanym w celu prewencji i leczenia choroby wrzodowej żołądka. Stosowanie go w celu wywoływania skurczów macicy jest niezgodne z pierwotnym przeznaczeniem i w wielu krajach - z procedurą rejestracji. W Anglii i Francji środek ten jest używany dla wzmocnienia aborcyjnych właściwości preparatów RU 486 lub methotrexate. Tzw. medyczna aborcja jest wykonywana do siódmego tygodnia ciąży we Francji i Chinach oraz do dziewiątego tygodnia w Wielkiej Brytanii i Szwecji. Do poronienia dochodzi zwykle po 24 godzinach od podania prostaglandyn, towarzyszą mu bóle brzucha i krwawienie o różnym nasileniu, czasem obfite oraz wymioty i biegunka. U 10 proc. kobiet poronienie jest "opóźnione" - ma miejsce po kilku dniach lub tygodniach. Czasem wbrew intencjom kobiety i lekarzy dziecko przeżywa, wówczas proponuje się kobiecie chirurgiczną terminację ciąży. Jeżeli matka zdecyduje się kontynuować ciążę wbrew swoim pierwotnym zamiarom, bardzo prawdopodobne są wady rozwojowe, zwłaszcza kończyn dziecka, gdyż zarówno methotrexate, jak i misoprostol mają właściwości teratogenne. Medyczna aborcja może pogorszyć stan zdrowia kobiety cierpiącej na schorzenia wątroby, nerek lub szpiku. Pozostawienie w macicy resztek łożyska sprzyja zakażeniu, może dojść do zaśniadu groniastego lub raka kosmówki.

Odległe następstwa

Występowanie samoistnych poronień lub porodów przedwczesnych po aborcji poprzedniej ciąży było przedmiotem wielu analiz. Przegląd piśmiennictwa upoważnia do wniosku, że przerwanie ciąży, zwłaszcza metodą rozszerzania kanału szyjki macicy i wyłyżeczkowania, zwiększa ryzyko samoistnego poronienia ciąży następnej. Odsetek samoistnych poronień u kobiet, u których doszło po aborcji do powikłań zapalnych wzrasta nawet do 22 proc., a więc trzykrotnie przekracza ryzyko populacyjne. Podobne są wyniki badań odnoszących się do ryzyka porodu przedwczesnego, które jest zwiększone po aborcji w stopniu zależnym zależy od metody zabiegu przerwania ciąży. Porody przedwczesne stanowią największy problem położnictwa. Dzieci przedwcześnie urodzone stanowią około 80 proc. zgonów okołoporodowych, utrzymanie przy życiu wcześniaka bardzo dużo kosztuje, duży odsetek tych dzieci nie rozwija się prawidłowo. Trudno udowodnić istnienie bezpośredniego związku pomiędzy liczbą aborcji a odsetkiem wcześniactwa. Według doniesienia Z. Makoi, odsetek noworodków z małą wagą ciała zmniejszał się na Węgrzech po 1980 roku z kilkuletnim opóźnieniem w stosunku do malejącego odsetka aborcji. W Polsce najwyższy odsetek noworodków z małą masą ciała zanotowano w 1990 roku (8,4). Od tego czasu odsetek ten obniża się osiągając wartość 6,4 proc. w 1997 roku. Związek przyczynowo-skutkowy tego pomyślnego dla zdrowia publicznego zjawiska ze zmniejszeniem liczby aborcji jest bardzo prawdopodobny. Przerwanie ciąży ma związek z przedłużeniem się okresu wydalania łożyska po porodzie następnego dziecka. Przyczyną jest prawdopodobnie uszkodzenie błony śluzowej macicy. Zabieg przerwania ciąży może być przyczyną zmian dotyczących błony śluzowej, która wyściela od środka jamę macicy. Mogą one spowodować zagnieżdżenie zarodka zbyt blisko szyjki macicy, co prowadzi do poważnego powikłania ciąży, jakim jest łożysko przodujące. Stwierdzono jego zwiększone ryzyko po przerwaniu poprzedniej ciąży, ale statystycznie nieistotne. Przeniesienie podczas zabiegu mikroorganizmów z szyjki macicy do jamy macicy i jajowodów może spowodować zapalenie narządów miednicy małej, niepłodność, przewlekłe bóle brzucha i zwiększenie ryzyka ciąży pozamacicznej wskutek częściowego zarośnięcia jajowodów, zahamowania transportu zarodka do macicy i jego zagnieżdżenia w jajowodzie. Całkowite zarośnięcie jajowodu prowadzi do niepłodności: nie może dojść do połączenia się plemnika z komórką jajową. Niektórzy autorzy, zajmujący się tym zagadnieniem nie znajdowali zwiększonej częstości ciąż pozamacicznych u kobiet, które jeden raz lub wielokrotnie poddawały się aborcji. Jednak kobiety te prawdopodobnie unikały następnej ciąży lub częściej poddawały się zabiegowi ubezpłodnienia, były leczone po stwierdzeniu zakażenia narządów płciowych. Inni autorzy stwierdzili kilkakrotny wzrost częstości ciąż pozamacicznych po poronieniach sztucznych, zwłaszcza z powikłaniami. Stwierdzono na przykład w jednej z prac, że ryzyko ciąży pozamacicznej u kobiety po jednym poronieniu sztucznym rośnie 1,6 razy, po dwóch lub więcej - cztery razy. Najczęściej poddają się aborcji młode kobiety. W Stanach Zjednoczonych 25 proc. z nich nie przekroczyło 20 roku życia. Jedna trzecia lub nawet połowa z nich nigdy przedtem nie była w ciąży. Stąd istotna jest kwestia płodności po aborcji. Opublikowano wiele prac na ten temat. Część autorów uważa, że aborcja nie wpływa na płodność w przyszłości. Dotyczy to zwłaszcza nowszych badań. Może to mieć związek ze zmianą metod aborcji oraz powszechnym leczeniem antybiotykami stanów zapalnych przed zabiegiem. Stany zapalne szczególnie sprzyjają poaborcyjnej niepłodności. Inni autorzy podają, że przerwanie ciąży wywołuje u jednej trzeciej kobiet w czasie pięcioletniego okresu obserwacji zaburzenia cyklu miesięcznego z zaburzeniami owulacji włącznie. C. J. R. Hogue podsumował wyniki dotychczasowych badań i stwierdził, że "w pewnym stopniu uzasadniona jest koncepcja, że istnieje realne, chociaż niewielkie zwiększenie częstości niepłodności wtórnej po zabiegu przerwania ciąży". Badania przeprowadzone w USA w 1994 roku wykazały, że ryzyko raka piersi u kobiet, które były w ciąży i dokonały aborcji jest o 50 proc. wyższe w porównaniu z kobietami, u których ciąża zakończyła się w inny sposób. Ryzyko raka wzrosło do 150 proc. w odniesieniu do kobiet przed 18 rokiem życia. Natomiast liczba zabiegów aborcji nie miała wpływu na ryzyko raka piersi. Zabieg aborcji dotyczy najczęściej kobiet młodych, u progu dorosłego życia. Należy robić wszystko, aby uchronić te kobiety przed zabiegiem tak bardzo uszkadzającym ich somatyczne i psychiczne zdrowie. Rozpowszechnienie rzetelnej wiedzy na temat zdrowotnych skutków aborcji jest jedną z metod oddziaływania we właściwym kierunku.

Kasia (14:15)

3 komentarze


17 maja 2007
Statek śmierci

Proaborcyjna, feministyczna organizacja "Kobiety na falach" znów wyrusza w morze. Holenderska minister zdrowia odnowiła aborcjonistkom licencję na dokonywanie przerywania ciąży na wodach międzynarodowych. Statek, na który feministki wstawiły kontener z gabinetem ginekologicznym, dotrze m.in. do Polski.

„Wyruszymy, jak tylko zbierzemy fundusze i poprawimy warunki nowej licencji” – zapowiedziała Rebecca Gomperts, która w 1999 r. założyła fundację "Kobiety na falach". Jej celem jest promowanie na świecie "legalnej i bezpiecznej aborcji".

Przez ostatnie trzy lata "Kobiety na falach" nie wypływały w morze, bo po kontrowersyjnych kampaniach tej organizacji w Irlandii (2001), Polsce (2003) i Portugalii (2004), chadecki rząd w Holandii ograniczył w 2004 r. jej działania do okolic jednego ze szpitali w Amsterdamie.

Prowadząc swoją kampanię poza granicami Holandii, aborcjonistki korzystały z faktu, że na wodach międzynarodowych obowiązuje prawo kraju, w którym został zarejestrowany statek. W ich kraju aborcja jest dopuszczalna do 24. tygodnia ciąży, jednak żeby prowadzić klinikę aborcyjną na morzu, muszą mieć odpowiednie zezwolenie. Wydała je Mariette Bussemaker, nowa, socjaldemokratyczna minister zdrowia.

Aborcyjna klinika chce popłynąć do Polski, na Maltę oraz do Irlandii, gdzie prawo chroni życie poczętych dzieci.

Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki zapowiedział, że będzie przeciwdziałał wpłynięciu na polskie wody terytorialne pływającej kliniki aborcyjnej zorganizowanej przez feministyczną organizację "Kobiety na falach" z Holandii.

 Jak podkreślił minister Wiechecki, każdy statek, który wpływa do Polski musi mieć na to specjalne zezwolenie. „W związku z tym, jeżeli mamy podejrzenia, że będzie dochodziło do łamania prawa, administracja morska może wydać decyzję, że nie wpuszczamy takiego statku”. Jeżeli okazałoby się, że statek aborcyjny znajdzie jakiś sposób i na jego pokładzie dokonywane by były nielegalne aborcje odpowiednie służby są gotowe zaaresztować statek. „I cała hucpa skończy się raz na zawsze” – oświadczył szef resortu gospodarki morskiej. 

Kasia (08:37)
5 komentarzy

09 maja 2007
Syn

Pewnego dnia, w wypadku samochodowym zginęła młoda kobieta. Gdy szła do nieba, podziwiała tamtejsze piękno i spokój jednak nie chciała tu być. Uważała, że jest jeszcze za młoda, aby umierać. Zatrzymała się przed brama do Królestwa Niebieskiego. Spośród obłoków jej oczom ukazał sie Pan Bóg. W ręku trzymał coś, co wyglądem przypominało malutki monitorek. Kobieta rzuciła Mu się do stóp.

- Ach! Boże, dlaczego mnie już do siebie wezwałeś?? Przeciez miałam przed soba jeszcze całe zycie!! Pan Bóg spojrzał na nią smutnym wzrokiem i włączył owo urządzenie, które trzmał w ręku. Nic nie mówił. Na monitorku ukazał się jej piękny mężczyzna. Młody, przystojny, z oczu błyskała bystrośc i inteligencja.

- Kto to? - spytała kobieta.

- To? to Twój syn... gdybyś robiła to, co chciałem dla ciebie - odpowiedział Pan Bóg. Uważnie przyglądał się kobiecie.

- M-mój syn? - kobieta była nieco zakłopotana - mogłam mieć takiego syna, gdybyś mnie nie zabrał do siebie. W jej głosie słychac było rozgoryczenie i żal - Dlaczego pozbawiłeś mnie radości, jaka mogłabym czerapać z wychowywania tak wspaniałego dziecka? Pan Bóg nadal wpatrywał się w nią.

- Wiesz, kim mógłby być twój syn? Byłby wspaniałym politykiem i z pewnością zmieniłby losy wielu ludzi. Byłby opiekuńczy dla ciebie i swojej rodziny, którą by założył. ...Gdybyś robiła to, co ja chciałem dla ciebie... - powtórzył jeszcze raz Bóg.

- Skoro byłby taki wspaniały, to czy nie mógłbyś go... nas ocalić? Mnie przd śmiercią, a jego przed nienarodzieniem?

- Nie. Nie mogę tego zrobic. Pamiętasz tę noc, 16 lat temu? - kobieta wystraszona spojrzałą na Boga. On był całkiem spokojny i smutny.

- Wiem, że próbowałaś o tym zapomnieć. Powiedziałaś, że nie chcesz umierać, a swoje dziecko naraziłaś na śmierć. Powiedziałaś, że nie pozwoliłem ci wychowywać syna... sama się pozbawiłaś tego prawa. Chciałem, abyś urodziła tego chłopca. Miałem wobec niego wspaniały plan. A ty go zepsułaś. Wiem, że było ci ciężko. Chłopak od ciebie odszedł, byłaś sama. Ale nie pomyślałaś o tym, że właśnie dlatego, że byłaś samotna chciałem ci go dać. Byłby wspaniały. Byłabyś najszczęśliwszą matką na świecie.

- Boże! Wybacz mi!

- Dziecko moje... Ja wybaczyłem ci już wtedy, gdy skończył się ten morderczy zabieg.

Nigdy nie rób tego, co ty uważasz za stosowne. Nie mów, że nie ma już dla ciebie szans. Nigdy nie trać wiary. nigdy nie rób czegoś, czego będziesz żałował przez całe życie. Daj ludziom szansę życia. Bo to Bóg chce, abyś dawał ŻYCIE niezależnie od tego, czy jesteś chłopcem, czy dziewczyną. Gdy widzisz, że już nie dajesz rady, módl się. módl się takim, jakim jesteś. Tylko Bóg wie, co jest dla ciebie dobre. Pozwól Mu wejść w twoje życie. I usłysz Jego głos, gdy mówi do ciebie: "Oto stoję u drzwi i kołaczę".

Kasia (17:41)
8 komentarzy

05 maja 2007
ONZ chce starych społeczeństw

Ten artykuł mną wstrząsnął

 

ONZ chce strarych społeczeństw

Departament ds. Populacji ONZ (UNPD) przedstawił prognozę, z której wynika, że do 2050 r. liczba ludności na świecie osiągnie ponad 9 miliardów osób, z czego 25 proc. będzie miało powyżej 60 lat. Za wzrost populacji odpowiedzialne będą przede wszystkim kraje rozwijające się, w tym najbiedniejsze – Kongo, Afganistan i Etiopia, w których liczba ludności ulegnie podwojeniu. Natomiast populacja krajów rozwiniętych pozostanie co najwyżej na tym samym poziomie, o ile następstwa stale malejącego wskaźnika urodzeń zostaną skompensowane napływem imigrantów. Hania Zlotnik, dyrektor UNPD, w swojej wypowiedzi udzielonej dziennikarzom, pośrednio potwierdziła antynatalistyczną orientację tej agendy ONZ. W jej opinii, starzenie się populacji jest zjawiskiem pozytywnym. Należy je uznać za sukces ludzkości, która wreszcie nauczyła się „kontrolować swoją liczbę”. Pracownicy UNPD pozostają w nadziei, że starzenie się ludności świata będzie postępowało, a społeczeństwa poszczególnych krajów dostosują się do nowych wyzwań.

hipogryp : :

historyja Komentarze (0)
28. listopada 2008 21:11:00
linkologia.pl spis.pl

Pracowalem w call centre nie raz. Wyjatkowo latwo dostac taka prace. Pracodawcy nie wymagaja zadnych kwalifikacji. Wiekszosc tam pracujacych jest z "lapanki". Wszedzie panuje ten sam syf. Niewazne czy chodzi o telemarketing czy o prace na infolinii. Nie wiem czy firmom oplaca sie ciac w ten sposob koszty i kreowac taki a nie inny wizerunek. Dzisiaj mialem stycznosc z dwiema infoliniami.

 

Poszedlem do sklepu. Wracam i moja neostrada informuje mnie, ze polaczenie z internetem zostalo przerwane. Zdarza sie to czesto, tak wiec po prostu kliknalem "polacz". Zaczelo cos sie dziac, informowac mnie o kolejnych krokach jakie program podejmuje w celu polaczenia sie z dslamem. Na koniec wyskoczyl blad 691. Juz kiedys mialem ten blad i bylo to wtedy, gdy mialem blokade windykacyjna. Rachunkami do tej pory zajmowala sie Mama, tak wiec moze czegos nie zaplacila. Dzownie na infolinie neostrady i pytam czy mam blokade windyjacyjna. Nie mam. "691" to blad powstaly przy blednym wprowadzeniu nazwy uzytkownika lub hasla. Zaraz, ja niczego nie zmienialem. O co chodzi? Konsultantka upiera sie, ze jednak musialem cos zmienic. To wprowadzam jeszcze raz. To samo. Tym razem probujemy sie polaczyc na paramtrach rejestracyjnych (dostepnych dla kazdego uzytkownika). Nic sie zmienia. Bez przerwy pojawia sie blad 691. Konsultantka traktuje mnie jak idiote, ktory nie umie pisac i literuje mi nazwe uzytkownika i haslo. Efektem jest ten sam blad. Probujemy jeszcze pare razy i w koncu zaskakuje. Zmieniam sobie swoje haslo dostepowe. Wpisuje nowe dane...i to samo. Probujemy pare razy, pojawiaja sie naprzemian bledy 691 i 721. Mam neostrade od 5 lat. Usuwalem i instalowalem ja wielokrotnie, dziesiatki razy i nigdy czegos takiego nie bylo. Konsultantka powoli traci cierpliwosc. Jest dla niej jasne, ze albo jestem pijany albo cos wzialem, albo ma do czynienia z analfabeta. Po pol godzinie udaje sie polaczyc i nie wyskakuje zaden blad. Sluchawka po drugiej stronie wlasciwie zostala rzucona.

 

Nigdy nie mialem stycznosci z "Blekitna linia", ale swego czasu krazylo powiedzenie: "Chuck Norris zadzwonil do Blekitnej Linii i zalatwil swoja sprawe".

 

Jak wiadomo Mama jest w szpitalu. Wczoraj zanioslem jej laptopa a dzisiaj pomyslalem by podrzucic jej tez modem bezprzewodowy. Modem mam jeszcze z UK i na poczatek postanowiem sie dowiedziec czy ma simlocka. Dzownie do obslugi klienta sieci "3". Nie wiem kto odebral, ale ta pani mowila lamanym angielskim. Poinformowalem o co chodzi i dostaje informacje o kosztach roamingu. Nieee, to mnie nie interesuje. Ja chce korzystac z zupelnie innej sieci. Ta pani znowu o kosztach roamingu i tak przez 15 minut. Wreszcie do niej dotarlo, ze nie zamierzam sie na cos takiego zgodzic i na dluzsza chwile wylaczyla sie. Nastepnie zostalem poinformowany, ze musze zaplacic 15 funtow za odblokowanie. W czasie, gdy ta pani sie konsultowala znalazlem w sieci dwa programy sluzace do odblokowania tego wlasnie modemu. Podziekowalem za rozmowe i rozlaczylem sie. Niestety za chwile dowiedzialem sie, ze za programy trzeba slono zaplacic. Tu zaczalem robic cos zupelnie nielegalnego, ale nie napisze o tym. Na koniec wstrzymalem sie i zdecydowalem sie zaplacic "3", bo program moze uszkodzic modem bezpowrotnie. Dzwonie jeszcze raz. Tym razem mowie prosto z mostu: "Chce zdjac simlocka!". Zostalem poproszony o podanie numeru IMEI, numeru sim karty, imienia i nazwiska, kwoty ostatniego doladowania, gdzie kupilem modem, jak zaladowalem. Nie zadano mi tych pytan od razu. Po kazdym pytaniu puszczano mi muzyczke i trzymano pare minut. W koncu uslyszalem cos co brzmialo konkretnie(a przynajmniej mi sie tak wydawalo):

on: Czy abonent BT moze dostac klucz odblokowujacy?.

ja: Zaraz, ja nie mam numeru BT, ja wogole nie mam landline. Do k... nedzy, o co znowu panu chodzi?  

on: No przeciez zadalem proste pytanie.

ja: A skad mam wiedziec?

on: Powienien pan wiedziec, w koncu pracuje pan dla BT

ja: Ja jestem w Polsce i chce odblokowac modem.

on: A to przepraszam, pomylilem sie.

 

Znowu muzyczka. Na szczescie dzwonie ze Skype'a i nie jest to az tak drogo. W koncu zniecierpliwiony krzycze w proznie: "Dam panu wskazowke! Musi mnie pan przelaczyc do innego dzialu, gdzie podam dane mojej karty kredytowej, a oni dadza mi to co chce!" Po chwili wlacza sie konsultant i mowi, ze wlasnie mial mnie o tym poinformowac. Mam poczekac jeszcze tylko chwilke, bo musi przeslac moje dane. Znowu muzyczka. Po dluzszej chwili kosultant informuje mnie, ze musze sie juz rozlaczyc, bo to trwa za dlugo i psuje przez to jego srednie czasy rozmow.

on:"Oddzwonimy do pana i podamy rozwiazanie" - zapewnia.

Tu dostaje bialej goraczki.

ja:What's my f****ing number then???!!!!

Cisza. Widzial, ze dzwonie z Polski.

ja: Sluchaj, to jest moj polski numer. Oczekuje telefonu od panstwa.

 

Rozlaczylem sie. Po 40 minutach rozmowy nie zalatwilem zupelnie nic. Dzownie jeszcze raz. Tym razem odbiera Peter. Peter jest bardzo uprzejmy. Caly czas powtarza, ze nazywa sie Peter. Informuje mnie, ze jest problem z moim modemem. Nie maja klucza do oblokowania i musza dzwonic do Chin, by taki zdobyc. Zrezygnowany rozlaczam sie. 

gloomy84 (17:37)

hipogryp : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

businessolo | timelessness | detti | justysiiaa | teges | Mailing